Proszę bardzo! A jednak można!!!
Samotarganie się za ucho daje niekiedy nadspodziewane efekty. I kto by pomyślał?!
Prace nad dopieszczaniem zdjęć, by nadać się mogły do ogólnego wglądu, idą pełną parą. Szkoda tylko, że wiedza na razie tak uboga. Ale kimże by był głupiec, gdyby nie pragnął zostać mędrcem - głupcem bez ambicji ;)
Dzięki mocom tajemnym ambicje mam (może nie szalone, ale zawsze) i daję właśnie pragnieniom mym upust. Radosna ta twórczość au(r)tystyczna (wybór znaczenia tegoż słowa według własnej interpretacji zostawiam Drogiemu Czytelnikowi) w czasie niedługim ciszyła bądź też nużyła będzie Bogu ducha winne oczy nieprzezornego Internauty.
Więc... Ryzykanci, zapraszam ponownie! :)
4 stycznia 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz