Wiem, że to, co teraz napiszę, dla niektórych może zabrzmieć jak zachwyt amatora. Ale ja przecież amatorem wciąż jestem ;)
Niesamowite co można zrobić za pomocą myszki i jednego programu. Para ta potrafi zastąpić dziś wielkie czerwone pomieszczenie wypełnione po brzegi tysiącem różnych odczynników i tym podobnych mikstur magicznych. Ale i czar pracy ze zdjęciem w prawdziwej, tradycyjnej ciemni też ginie - niestety...
Jeden programik i wystarczy, by zrobić coś takiego:
(Tak na marginesie - to nie jest na pewno "dzieło" Adobe Photoshop'a. Graficzną obróbką zdjęć też się pewnie zajmę, ale jeszcze nie teraz. Powolutku, małymi kroczkami i dojdę tam, gdzie zamierzam ;) Teraz kończę truć i zapraszam do oglądania.)
8 stycznia 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz