Niestety stan mojej mocy pozostał bez większych zmian.
Pocieszające są dwie rzeczy - pierwsza dla mnie druga dla Szanownego Czytelnika:
1) brak wszelkich ruchów w zasobie moich sił wskazuje jednak na to, że wskaźnik nie spada już niżej ;)
2) przynajmniej w tym stanie niemocy mam na tyle zdrowego rozsądku, by nie zabierać się za pisanie czegokolwiek - to by mogło mieć tragiczne w skutkach konsekwencje dla ludzkości ;))
... 2...
2 lutego 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz