Dziś wyjeżdżam.
Niech nikt nie pyta mnie gdzie.
Nic nie powiem.
Wrócę - kiedy będę z powrotem.
Spakowałam się i zamykam walizkę.
Mam wszystko czego potrzebuję do tej podróży.
Jadę po jeszcze więcej.
Niech nikt mnie nie szuka - próżny trud.
Jestem zdeterminowana i pewna swojej decyzji.
Mam tylko jedno pytanko: ma ktoś może mapę...?
30 stycznia 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





2 komentarze:
Można powiedzieć, zaprzeczenie japońskiej wycieczki "Europa w tydzień" :)
Hmm.. tekstu nie czytam ( zdjecia wyrażają wszystko heh ;) ale podobaja mi się Twoje fotografie, szdególnie dwie pierwsze z tego posta :)
Prześlij komentarz